<title_newspaper>Trybuna Ludu</title_newspaper>
<title_article>Nieznani sprawcy i znani inspiratorzy</title_article>
<authors>
<author>Jerzy Winnicki</author>
</authors>
<language>pl</language>
<style>press</style>
<year>1950</year>
<month>01</month>
<day>02</day>
<date>1950-01-02</date>
<period>d</period>
<status>1_obieg</status>
<support>paper</support>
<text>
<![CDATA[
adunek materiaw wybuchowych, ktry eksplodowa pod gmachem Ambasady Polskiej w Paryu, na szczcie  cho zapewne wbrew intencjom zamachowcw  nie spowodowa ofiar w ludziach. Sia wybuchu bya jednak wielka, czego dowodem, e prcz zniszcze w gmachu Ambasady, we wszystkich okolicznych, domach wyleciay szyby. Gdyby wybuch nastpi nie o tak wczesnej porze, kiedy ruch uliczny jest jeszcze saby, kto wie jakie skutki mg on za sob pocign. Ofiarami zamachu mogli pa zarwno ci, przeciwko ktrym zamach zosta skierowany, jak rwnie przypadkowi przechodnie, by moe jakie kobiety, dzieci itd.
Kady uczciwy Francuz musi zada sobie pytanie: "Jak mogo doj do tego zbrodniczego zamachu na bezpieczestwo publiczne w stolicy Francji? Jak mg rzd francuski dopuci do tego, aby pod jego bokiem nieznani terroryci usiowali wysadzi w powietrze gmach obcej ambasady i zamordowa personel dyplomatyczny poselstwa, akredytowanego przy prezydencie Republiki Francuskiej? Przecie na brak si policyjnych, koniecznych dla ochrony bezpieczestwa publicznego rzd francuski powoywa si nie moe".
Zanim rzd francuski odpowie na te pytania uczciwych Francuzw, musimy nieco usprawiedliwi... policj francusk. Policji tej jest do i za pewne posiada ona dostateczny zasb fachowych umiejtnoci w tropieniu niebezpiecznych zoczycw. Ale polityka obecnego rzdu francuskiego dostarcza policji francuskiej zbyt wiele zajcia w postaci przeladowa, aresztowa, i deportacji zupenie niewinnych ludzi, natomiast zbyt mao dyrektyw cigania przestpcw i zapobiegania zbrodniom.
Za zamach na ulicy Talleyrand, gdzie mieci si Ambasada R. P. odpowiedzialno ponosi bezporedni szef tej policji, minister spraw wewntrznych, Jules Moch i odpowiedzialno t dziel z nim jego koledzy z gabinetu ministerialnego obecnego rzdu, uprawiajcy wesp z nim tak wanie polityk.
Stare przysowie gosi, e "kady nard ma taki rzd, na jaki zasuguje". Ale polska opinia publiczna bynajmniej nie obarcza odpowiedzialnoci za polityk obecnego rzdu Francji, narodu francuskiego. My wiemy, e inspiracji tej polityki szuka trzeba gdzie indziej.
]]>
</text>
